Intenso to kawa, która nie zwalnia tempa. W większych pakietach – 10, 15 lub 20 kg – doskonale sprawdzi się w biurach, hotelach, lokalach gastronomicznych czy punktach sprzedaży kawy. Jej intensywny charakter zadowoli nawet najbardziej wymagających miłośników espresso.
To mieszanka 60% arabiki i 40% robusty, która łączy w sobie mocny charakter z bogatym aromatem. Nuty ciemnej czekolady i przyjemna goryczka to znak rozpoznawczy tej kompozycji. Ziarna pochodzące z Brazylii, Etiopii i Indii zostały poddane starannemu procesowi palenia, by wydobyć pełnię smaku i aromatu.
Dla zachowania świeżości zaleca się przechowywanie kawy w suchym i zaciemnionym miejscu.
Historia intenso:
30 lat temu stał przy fontannie Di Trevi czekając na kolegów. Razem mieli podbić Rzym. Ubrani w skórzane ramoneski z szelmowskimi uśmiechami chcieli zawojować Wieczne Miasto. Ten wieczór miał odmienić jego życie, lecz stojąc w rękami w kieszeni, jeszcze o tym nie wiedział.
Jeden z jego kompanów, rodowity Rzymian z dziada pradziada cały czas zapewniał wszystkich o swoim niemal antycznym rodowodzie. Śmiali się ukradkiem, że pewnie jednym z jego przodków był sam Juliusz Cezar i dlatego otrzymał ksywkę – Cezar. Co prawda nie podbili Galii ale za to również przeżyli niesamowite przygody.
Gdy czekał na resztę znajomych, sięgnął do kieszeni i przeliczył garść drobnych i parę banknotów – pozostałość po stypendium. Dalsze rozmyślania o tym jak przeżyje resztę miesiąca, przerwała mu Ona.
Pojawiła się w kadrze jego wzroku, tuż przed zachodem słońca gdy nie wiadomo, czy to co widzimy jest tym co widzimy. Zobaczył czarne długie włosy, lekko kręcone na końcach. Długą zwiewną sukienkę w żółte i białe kwiaty. Gdy podeszła bliżej i minęła o włos, ich spojrzenia się spotkały i zatonął w tej zieleni, niczym w wysokiej trawie w czasie żniw.
Stał i gapił się jak dzieciak. Ona poszła dalej, a On zamknął oczy by przeprocesować to co zobaczył.
Gdy już miał ruszyć dalej, ktoś złapał go za ramię.
Spędzili ten i wiele innych wieczorów razem. Gdy stypendium się skończyło i musiał wracać do Polski, obiecali sobie, że kiedyś spotkają się i zatańczą na ulicach miasta, tak jak w dniu gdy się poznali…
Minęło 30 lat i dopiero teraz mógł wypełnić obietnicę. Czekał więc na Nią intensywnie, wypatrując tych zielonych oczu… przy fontannie Di Trevi, popijając kawę Intenso.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.